Dom powstał na działce gęsto porośniętej wysokimi sosnami. Projekt od początku zakładał, że budynek nie będzie rywalizował z otoczeniem, lecz stanie się jego naturalnym przedłużeniem. Architekci zaprojektowali dom tak, aby wykorzystać potencjał miejsca i maksymalnie otworzyć się na krajobraz.
Od strony ulicy budynek pozostaje powściągliwy. Wielopoziomowa bryła ma charakter pawilonu, którego sylwetka stopniowo odsłania skalę wnętrz. Zróżnicowane wysokości pomieszczeń zostały czytelnie zapisane w zewnętrznej formie domu. Uskokowe zadaszenia nadają bryle rytm i podkreślają funkcję poszczególnych przestrzeni – od trzymetrowego zadaszenia nad wejściem i wjazdem do garażu podziemnego, przez dwukondygnacyjny, siedmiometrowy hall z klatką schodową, po czterometrową jadalnię i niższą, bardziej kameralną kuchnię z tarasem i zewnętrzną kuchnią.
„Dom został zaprojektowany tak, aby podkreślać potencjał działki, ale z nim nie rywalizować. Jego forma stopniowo zbliża się do drzew i zwraca w ich stronę, korzystając z ich obecności” – mówią architekci Borys i Mariusz Wrzeszcz.
Parter stanowi główną przestrzeń życia domu. Hall, kuchnia, jadalnia, salon, biblioteka oraz dodatkowe skrzydło gościnne przenikają się i łączą w różnym stopniu. Zmienna wysokość pomieszczeń buduje gradację przestrzeni – od otwartych, reprezentacyjnych stref po bardziej kameralne miejsca.
Całość uzupełniają trzy tarasy o różnym przeznaczeniu, które wzmacniają relację wnętrza z ogrodem i otaczającym drzewami.
Na piętrze znajduje się prywatna część przeznaczona dla pięciu osób – sypialnia rodziców oraz pokoje trzech synów. W piwnicy zaplanowano natomiast strefę techniczną z garażem.
Wysokie sosny naturalnie zacieniają budynek, umożliwiając zastosowanie dużych przeszkleń. Dzięki nim wnętrza otwierają się szeroko na otaczającą przyrodę.
Paleta materiałów elewacyjnych została dobrana tak, aby dom harmonizował z krajobrazem i wpisywał się w rytm lasu. Projekt wnętrz rozwija architektoniczną ideę domu wśród drzew poprzez wyraźne kontrasty materiałowe i konsekwentną kompozycję przestrzeni.
Centralnym elementem wnętrza jest klatka schodowa zlokalizowana w wysokim, siedmiometrowym hallu. Monolityczna stalowa balustrada tworzy wyrazisty, geometryczny gest przecinający przestrzeń. Zestawiona z surową ścianą z betonu architektonicznego buduje silny kontrast materiałowy i staje się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów domu.
„Schody miały być rysunkiem w przestrzeni – elementem, który porządkuje cały parter i podkreśla skalę wysokiego hallu” – mówi Jerzy Woźniak.
Surowość betonu i czerni została zrównoważona drewnianymi lamelami pojawiającymi się na ścianach i w zabudowach. Ich rytmiczna struktura ociepla wnętrze, a jednocześnie pozwala ukryć drzwi oraz elementy instalacyjne.
„Zależało nam na wyraźnych kontrastach materiałowych – beton, stal i czerń zestawiliśmy z ciepłem drewna. W kilku miejscach wnętrza pojawiają się także wyraźne, geometryczne bryły – czarny kubik kuchni, lamelowa bryła przy klatce schodowej czy zabudowa w sypialni. Te elementy nawiązują do architektonicznej geometrii domu i pomagają uporządkować przestrzeń, jednocześnie maskując funkcje techniczne” – mówi Anna Kazecka-Włodarczyk.
Plan parteru organizuje czarna, kubiczna bryła kuchni. Z zewnątrz przypomina monolityczny obiekt wpisany w przestrzeń domu. Od strony salonu otwiera się lodówkami na wino, tworząc niewielki barek obsługujący jadalnię z kilkumetrowym stołem. Nad stołem zawieszono lekką, graficzną kompozycję lamp Vibia Wireflow, która podkreśla wysokość i otwartość tej części domu.
Główna kuchnia została zaprojektowana i wykonana przez firmę Halupczok. Duża wyspa z dodatkowym stołem służy codziennym śniadaniom, natomiast zaplecze robocze mieści profesjonalne urządzenia kuchenne, w tym piec do pizzy. Kuchnia odpowiada na pasję właścicieli do gotowania i stanowi ważne centrum życia domu.
Salon otwiera się szerokimi przeszkleniami na prywatny las. Zieleń staje się naturalnym przedłużeniem wnętrza, a światło przenikające przez wysokie okna modeluje betonowe idrewniane powierzchnie.
Jedną ze ścian zajmuje rozbudowana zabudowa biblioteczna mieszcząca książki, albumy, kolekcje oraz pamiątki rodzinne.
W sąsiedztwie salonu znajduje się “study room” – gabinet z dużym biurkiem, miejscem na komputery i sprzęt DJ-ski oraz rozbudowanymi regałami. Drewniane lamele pojawiają się również tutaj, porządkując przestrzeń i poprawiając akustykę.
Dom zamieszkuje pięcioosobowa rodzina – para z trzema synami – dlatego kluczowe było wyraźne rozdzielenie stref funkcjonalnych. Parter pełni rolę wspólnej przestrzeni życia rodzinnego, natomiast piętro przeznaczono na część prywatną z sypialniami i garderobami domowników.
Sypialnia główna utrzymana została w spokojniejszej, bardziej stonowanej tonacji, z lamelową ścianą budującą intymny klimat.
Łazienki dziecięce utrzymano w monochromatycznej kolorystyce, przełamanej mocnymi akcentami czerwieni i żółci. W części gościnnej znalazła się również ciemna, kameralna siłownia. Materiały zastosowane w domu – beton, drewno, stal i szkło – dobrano z myślą o trwałości i ponadczasowości. Wnętrze pozostawia także miejsce dla sztuki: część ścian zachowano w bieli, aby wyeksponować obrazy z prywatnej kolekcji właścicieli.
Dom wśród drzew jest przykładem spójnej współpracy architektury i wnętrza. Architektura wyznacza strukturę przestrzeni i relację z krajobrazem, natomiast projekt wnętrz rozwija tę ideę poprzez materiał, światło i detal. Dzięki temu powstała przestrzeń, która pozostaje silnie związana z otaczającą przyrodą, a jednocześnie odpowiada na potrzeby codziennego życia pięcioosobowej rodziny.