MoJA to miejsce zbudowane wokół prywatnej kolekcji Marii Magdaleny Kwiatkiewicz. Zbiór obejmuje współczesną polską sztukę złotniczą, biżuterię z okresu PRL oraz obiekty etnograficzne przywożone z różnych stron świata. Dla architektów najważniejsze było stworzenie czytelnego systemu, który pozwoli pokazać biżuterię jako obiekt sztuki, przedmiot osobisty, znak kulturowy i dokument podróży.
Projekt został podzielony na dwie zasadnicze części. Pierwsza to otwarta strefa wejścia, połączona ze sklepem z biżuterią polskich artystów, miejscem wystaw czasowych i przestrzenią warsztatową. Druga to właściwa część muzealna, prowadząca przez kolejne rozdziały ekspozycji: od biżuterii świata, przez współczesną polską sztukę złotniczą, aż po biżuterię PRL prezentowaną w odrestaurowanym kiosku K67.
Strefa wejścia: spokojny początek opowieści
Pierwsza część muzeum jest bardziej powściągliwa. To przestrzeń przejściowa między miastem a ekspozycją, między codziennym kontaktem z biżuterią a jej muzealnym odczytaniem. Pojawiają się tu drewniane gabloty, jasne tło, okrągłe lustra i miękkie, liniowe światło. Wnętrze nie konkuruje z obiektami, ale nadaje im spokojną, niemal galeryjną oprawę.
W tej strefie można kupić biżuterię polskich twórców, zobaczyć wystawy czasowe lub wziąć udział w warsztatach. Mobilne ekspozytory wykończone stalą pozwalają zmieniać układ przestrzeni i dostosowywać ją do różnych wydarzeń. To ważne, bo MoJA została zaprojektowana jako żywe miejsce spotkań, rozmów, edukacji i pracy z materiałem.
Delikatne zasłony, drewno i jasne płaszczyzny wprowadzają bardziej domowy, dostępny charakter. Nie ma tu monumentalnego gestu instytucji. Jest zaproszenie: do wejścia, zatrzymania się, przyjrzenia, oswojenia z tematem.
Muzeum jako sekwencja światów. Po przekroczeniu progu części ekspozycyjnej zmienia się język wnętrza. Architekci stworzyli sekwencję światów, w których każda część kolekcji otrzymuje własną atmosferę, materiał i rytm.
Pierwszym z nich jest część etnograficzna. To opowieść o biżuterii z różnych kontynentów, często związanej z rytuałem, tożsamością, statusem, wspólnotą i ciałem. Wnętrze przyjmuje tu cieplejszy, bardziej ziemisty ton. Gabloty wykończone materiałem przywołującym corten budują wrażenie ciężaru, trwałości i śladu czasu. W centrum tej części pojawia się półokrągła gablota z nakryciami głowy. Działa jak wyspa, wokół której zwiedzający naturalnie zwalnia krok.
Jednym z najmocniejszych momentów tej strefy jest kubik z bambusa. Ściany i sufit tworzą przestrzenny filtr, który nie udaje scenografii, ale subtelnie zmienia percepcję. Pośród szklanych gablot, chłodnego światła i muzealnej precyzji bambus wprowadza organiczny rytm. To fragment ekspozycji, który działa na ciało: zawęża przejście, kadruje widok, daje poczucie wejścia do innego świata.
Współczesność: precyzja, światło i możliwość zmian. Druga część ekspozycji poświęcona jest współczesnej biżuterii artystycznej. Tu architektura staje się bardziej techniczna i chłodniejsza. Szare gabloty, neutralne tła i mocno kontrolowane oświetlenie porządkują dużą liczbę małych, bardzo różnorodnych prac. To przestrzeń wymagająca ogromnej dyscypliny projektowej: każdy obiekt potrzebuje bliskości, ale całość musi pozostać czytelna.
Gabloty oprócz funkcji ekspozycyjnej, zostały pomyślane jak narzędzia pracy muzeum. Wysuwane, podświetlane szuflady pozwalają pokazać kolejne warstwy kolekcji bez przeładowania głównych ścian. Magnetyczne tablice, opracowane i zaprojektowane przez zespół YES, umożliwiają zmianę układu ekspozycji, dopisywanie nowych wątków i prowadzenie narracji w sposób elastyczny. Dzięki temu kolekcja ma ciągłą możliwość ewolucji.
Światło odgrywa tu kluczową rolę. Biżuteria, często wykonana ze srebra, kamieni, szkła, tkanin, tworzyw i materiałów eksperymentalnych, wymaga precyzyjnego prowadzenia refleksów.
Za dużo światła odebrałoby jej intymność. Za mało nie pozwoliłoby zobaczyć warsztatu. W MoJA światło zostało zaprojektowane jako część systemu oglądania.
K67: czerwony znak pamięci
Najbardziej rozpoznawalnym elementem muzeum jest odrestaurowany kiosk K67. Czerwony, obły, niemal popkulturowy obiekt został wprowadzony do wnętrza jako osobna kapsuła czasu. To w nim prezentowana jest biżuteria z okresu PRL.
Ten gest jest bardzo mocny, ale nie przypadkowy. Kiosk natychmiast przyciąga wzrok oraz ustawia kontekst. Przywołuje miejską codzienność, handel, systemowość, powtarzalność, ale też pamięć o epoce, w której projektowanie funkcjonowało między ograniczeniem, rzemiosłem i pomysłowością. Biżuteria z tamtych lat nie trafia więc do neutralnej gabloty, lecz do przestrzeni, która wzmacnia jej kulturowe tło.
Czerwień kiosku kontrastuje z szarościami muzeum i surowym sufitem technicznym. Dzięki temu K67 staje się orientacyjnym punktem całej ekspozycji. Jest trochę obiektem muzealnym, trochę scenografią, trochę meblem, a trochę architektonicznym komentarzem. To jeden z tych elementów, które zapamiętuje się natychmiast.
Warsztat: finał opowieści
Ostatnim przystankiem jest pracownia mistrza. Pojawia się tu prawdziwy stół złotniczy, narzędzia i atmosfera miejsca, w którym biżuteria przestaje być wyłącznie eksponatem, a wraca do procesu: cięcia, lutowania, szlifowania, poprawiania, prób i błędów.
To ważny finał, bo po serii gablot, kontekstów i narracji zwiedzający spotyka się z ludzkim doświadczeniem. Z ręką, materiałem i czasem. W tej części odbywają się warsztaty, dzięki którym muzeum pomaga zrozumieć, ile pracy i decyzji kryje się za każdą małą formą.
Architektura w służbie kolekcjiNajwiększym wyzwaniem projektu była skala. Nie fizyczna skala wnętrza, ale skala kolekcji i ilość opowieści, które należało uporządkować. Ponad 2500 eksponatów, różne epoki, różne kontynenty, różne sposoby myślenia o biżuterii. Łatwo było stworzyć wnętrze przeładowane. mode:lina architekci poszli inną drogą: zaprojektowali architekturę jako system czytelnych rozdziałów.
Każda strefa ma własny charakter, ale całość pozostaje spójna. Surowy strop techniczny, betonowe słupy, precyzyjne linie światła i konsekwentnie prowadzone gabloty tworzą współczesne muzealne tło. Na nim pojawiają się mocniejsze gesty: bambusowy kubik, cortenowe tonacje, stalowe ekspozytory, czerwony kiosk K67, drewniane gabloty i okrągłe lustra.
MoJA to muzeum, którego siła polega na równowadze między architekturą a eksponatami. Projektowane wnętrze buduje rytm, prowadzi zwiedzającego i zmienia tempo oglądania. Raz pozwala na skupienie, raz zaskakuje, raz tworzy scenę, a raz znika, zostawiając miejsce biżuterii.
To projekt, który pokazuje, że muzeum rzemiosła i małej formy może być przestrzenią o światowym standardzie. Wykorzystując precyzję, konsekwencję i zrozumienie tematu. Biżuteria w MoJA jest jej głównym językiem. Architektura pomaga go odczytać.
WSPARCIE I MECENAT
Michał Kwiatkiewicz
Tomasz Kwiatkiewicz
Maciej Łączkowiak
KONCEPCJA I ZARZĄDZANIE
Ilona Rosiak-Łukaszewicz,
dyrektor Muzeum Biżuterii MoJA koordynacja projektu i koncepcja merytoryczna
ZESPÓŁ MUZEUM MOJA:
Iga Pluszczewicz Magdalena Wegner Martyna Kołatek
Patrycja Arentowicz
kreatywne partnerstwo i codzienny trud współtworzenia wizji
Agnieszka Serbińska, Karolina Kawczyńska
koncepcja wystawiennicza i aranżacja zbiorów
Joanna Pyda
współpraca w zakresie estetyki i funkcjonalności przestrzeni
WSPARCIE PROJEKTOWE
Łukasz Sobierajski
projektant branży elektrycznej
Tymoteusz Zgrabka
wsparcie w uzgodnieniach
YOS Karol Pawełek
projekt i realizacja informacji kierunkowej oraz komunikacji wizualnej
iComfort
realizacja systemów multimedialnych, nagłośnienia i inteligentnego sterowania oświetleniem
Kluś
dostarczenie profesjonalnych systemów oświetleniowych
REALIZACJA TECHNICZNA I ADMINISTRACJA
Aleksandra Mielcarzewicz, Przemysław Wojciechowski
nadzór techniczny i administracyjny
Jacek Sokołowski, Katarzyna Zakrzewska
opieka prawna nad projektem
MR development
prace budowlano-remontowe
StolBek Bekasiak
realizacja zabudowy meblowej
Krzysztof Drajeraczak wraz z zespołem
prace elektryczne i instalacyjne
KURATELA I EKSPERTYZA NAUKOWA
Joanna Minksztim
opracowanie merytoryczne biżuterii z krajów takich jak: Peru, Boliwia, Papua Nowa Gwinea, Indonezja, Sumatra
Urszula Baszczyńska-Gosz
opracowanie merytoryczne biżuterii z krajów takich jak: Ekwador, Meksyk, Chiny, Wietnam, Tanzania
Julia Fil
opracowanie merytoryczne biżuterii z krajów takich jak: Tybet, Nepal, Indie, Sri Lanka, Nagaland, Tajlandia
Karolina Krzywicka
opracowanie merytoryczne biżuterii z krajów takich jak: Maroko, Algieria, Niger, Mali, Etiopia, Namibia, Kenia, Kamerun, Wybrzeże Kości Słoniowej, Ghana, Sudan, Bliski Wschód, Arabia Saudyjska, Półwysep arabski, Jemen, Oman, Uzbekistan, Tadżykistan, Turkmenistan, Afganistan
Michał Myśliński
wybór kuratorski i opracowanie merytoryczne polskiej biżuterii lat 1945–1990
Marek Nowaczyk, Mariusz Pajączkowski, Krzysztof Ginko
merytoryczny wkład w organizację i odtworzenie pracowni mistrza
PODZIĘKOWANIA IMIENNE
Izabela Pierzchała
Adriana N’Diaye
Alicja Iwańska
Miłosz Łatosi
Piotr Maciejewski
Piotr Walichnowski
Anna Kaczmarek
Justyna Lach
Kinga Dobrowolska-Baczkun
Katarzyna Bukowska
Zbigniew Pyda
Paula Jagielska
Paweł Szymczak
Sławomir Włodarczak
Klaudiusz Napierała
Leszek Muszyński
Jacek Mrowiński